kłamać. Cała sytuacja bardzo ją niepokoiła.

- Napije się pan czegoś? - spytała niezbyt uprzejmie, kiedy weszli do salonu. Zapaliła
- Jasne - wymamrotał Alec.
przyjaciela z dzieciństwa.
nie?
metr, otwierano małe drzwiczki, przez które damy - przebrane w stroje i czepki kąpielowe -
- Jedź ze mną jutro! - poprosił gorąco.
- Chcę wracać do pałacu - odezwała się Bella. - Nie czuję się dobrze.
Alec odpowiedział Evie podobnym spojrzeniem i pospiesznie odszedł, bo termin
szybciej, jego książę! Lecz po chwili znów czekało go rozczarowanie i jedyne, co mógł,
- A widzisz? Przecież starasz się wszystko robić najlepiej, jak możesz. Dlaczego więc
nagle zmieniła zamiar. Jeśli się przyzna, że jest uczciwą dziewczyną, znów będzie samotna,
usłyszał słowa Rosjanina:
się z lekkim obrzydzeniem. Sam nie lubił jeść, w ogóle mało jadł. Chciał być chudy i
wiązała obecnie z Kurkowem. A gdyby zdołała zdobyć jego uczucia, to bezlitosny Rosjanin

Nowa gosposia zwróciła się w stronę Willow.

transie. Wolał trzymać się z tyłu. Coś mu mówiło, że chce być teraz sama.
- O ile wiem, to pani pierwsza tak poważna operacja?
- Tak, na imię mi Aleksander, jak waszemu sławnemu carowi.

Becky przyglądała się temu wszystkiemu uważnie, idąc po nadmorskich kamyczkach,

- Dziękuję, zaraz do niego pójdę.
- Nic ciekawego. Mama przygotowała na kolację pizzę,
doznawał takich emocji jak z Alli. Zatrudniał róŜne niańki do małej, lecz poza nimi,

wsuwając w niego palec.

- Wszystkim smakowało! Wyjdę na chwilę na dwór - powiedział.
Przede wszystkim musi jednak przeprosić Alli za to, co działo się tej nocy.
Rozmowa przy kolacji była ożywiona, a Mark i Oriana nadstawiali ucha, przysłuchując się opowieściom innych. Goście opowiadali, jak dobrze bawili się na jarmarku, i Mark wyraził żal, że go tam nie było. Nic nie szkodzi, może w przyszłym roku? Tylko Arabella pozostała milcząca.