Ona nie żyje, Bentz. Nie żyje. Wiesz o tym. Zidentyfikowałeś ją osobiście, na rany

- Podczas weekendów nie zamykam baru przed
Dane stracił poczucie czasu. Przyjechała karetka...
- Więc ty mi też nie powiesz?
to, że on chce ją zabić. A ja uwierzyłem, że
Wiatr zmienił kierunek, zaczął wiać w ich kierunku, zimny,
chciał też rozmawiać. Nie musiał.
dyszał. - Nie możesz odpowiedzieć, prawda?
naga i wskoczyć do basenu, co, Kelsey? - odpowiedział
- Ja też. Wiesz, Sheila naprawdę nie najlepiej
Powinniśmy się martwić.
cierpieć nie tylko ból, lecz także strach.
sprawą.
wiedzieć, a tym kimś możesz być tylko ty. Rozmawialiście
- Tak. Władca wciąż nie przybywał, ale na dole w końcu się zaczęło,

– A jak myślisz?

nazwy lokali. Podziękował kelnerce, zapłacił
nie zaatakowała nikogo ponownie, tylko zwyczajnie je ukradła. W tym
Niles zaczął się śmiać, jakby nigdy w życiu nie usłyszał nic

nim.

papier. Jak setki razy przedtem.
twierdziła, że kobieta ze zdjęcia nie należy do stałych pasażerów jej linii.
Od rana analizował akta sprawy sióstr Caldwell, szukał czegoś, co pominęli dwanaście lat

102

Przekręcił kluczyk w stacyjce i silnik ożył. Wyjechał z parkingu – co było rzadkością
sprowadzała się w sumie do: zabieraj swoje zabawki i wracaj do domu. No tak, ale nigdy nie
Łódź ruszyła.