Wolał patrzeć, niż brać udział, a granice swojego prywatnego,

sięgnął ku niej. - O wiele bardziej interesuje mnie pytanie, co mam zrobić z tobą?
- Czy Lizzie ci przebaczyła?
Ścieżka kończyła się tak nagle, że Becky omal nie spadła z urwiska. Ledwie zdołała
było coraz bliżej. Rozejrzała się wokoło. Mogła co prawda ukryć nieznajomego w sekretnym
Drax odsunął sługę, odbierając mu latarnię.
pozostała nieco w tyle, lecz patrzyła na wszystko z rosnącym podnieceniem.
stąd ta miłość do niego?
- Wracajmy już - rzekła. - Mogę być potrzebna Alice.
- W bóstwo? - Bella z powątpiewaniem dotknęła potarganych włosów. - Chyba za pomocą czarnej magii.
stoczył się z niego i padł na ziemię, gdzie utknął pomiędzy dwiema kamiennymi płytami
pistolet. Naładowała go już wcześniej, po odejściu Aleca, żeby poczuć się pewniej. Nie
- Te, jaki pedał! – zawołał jeden z nich, śmiejąc się głośno. Ktoś mu odpowiedział,
- To akurat smutna prawda - zgodził się Carlise - że człowiek nie może w mgnieniu oka zmienić swojego życia. Jednak ten, kto kocha, potrafi zrozumieć wiele rzeczy. A mój syn potrafi być wielkoduszny. Niestety, jest również bardzo wrażliwy.
- Coś podobnego! - wykrzyknął Rush, najszybciej ze wszystkich otrząsając się z

- W mordę - powiedział. - A niech to. Zamilkł na chwilę.

- Co robisz? - spytała półgłosem, gdy naciągał drżącymi palcami coś w rodzaju
metalowy medalik z szyi i wcisnął jej w dłoń, a potem znieruchomiał. Becky ze szlochem
odwróciła się od okna, nie wiedząc, jak zacząć rozmowę, żeby nie wybuchnąć. Michaił

dziedziniec i się rozejrzał, ale nigdzie nie dostrzegł uciekinierki.

Przez większość swego życia nie zwracał na siebie uwagi.
nocy robiło się naprawdę zimno, czuła się z kocem na ramionach
Może nigdy nie odnajdzie dziecka, ale na pewno nie przestanie

wsi.

uczuciami i obrazami. Tego ranka zaparkowała na ulicy nieopodal
go Diaz. To była jej szansa na dokonanie zemsty
dzieci. Dorosłych, na pewno - ale możliwe, że jedno lub więcej